Czarownica z przedmieścia: "The Witch", Marie Ndiaye
as for my father, just as my husband was now doing, he'd always turned a blind eye to her powers Jeśli chodzi o mojego ojca, podobnie jak teraz mój mąż, zawsze udawał że nie widzi jej mocy. (tłum własne) "The Witch", Marie Ndiaye, str 49 Czarownica, ale nie z tych co latają na miotle. Ona by nawet na miotłę nie wsiadła, tylko by jej do sprzątania użyła. Bo jest z niej czarownica wybrakowana, o mocy mniej niż średniej. Nawet przyszłości porządnie nie potrafi przewidzieć, a zmienianie postaci lub inne formy czarów w ogóle nie wchodzą w grę. Po prostu brak jej talentu, odziedziczyła dar, ale jest on mini. Niemniej spełnia swoje obowiązki czyli uczy sztuk tajemnych następne pokolenie w postaci swoich dwóch nastoletnich córek. Dziewczęta maja zdolności większe od matki, i korzystają z tego bez zahamowań. Książka skojarzyła mi sie z Feminine Mistique nie tylko dlatego, ze jej wersja anglojęzyczna ukazała sie w tłumaczeniu 30 lat francuskim oryginale, podobnie ja...