Homo Europaeus: "Flesh" Davida Szalay

 


You need to fit in with everything else in their lives. That’s what they want

Musisz się wpasować we wszystkie składniki ich życia. Tego chcą (tłum. własne)

David Szalay „Flesh”, Str 128

 

Ciało, książka z zeszłoroczną nagroda Bookera, dotyczy ciała męskiego, białego, środkowoeuropejskiego. Taki właśnie przedstawiciel gatunku homo sapiens jest tu wzięty pod obserwację i jego historia jest tu opowiedziana.
Od razu muszę dodać, że ten osobnik jest pokazany przez grubą szybę, a jego wybieg, ups, przepraszam, część jego życia, znajduje się poza polem naszego widzenia, gdzieś na zapleczu, więc nie da się dokładnie wszystkiego dowiedzieć.  

Trzeba się zadowolić fragmentami, na szczęście opisanymi w mało zawoalowany i poetyczny sposób. Tekst tej książki brzmi trochę jak reportaż, trochę jak podręcznik zoologii. I to nie jest złe. Taki brak rozwodzenia się przy opisach miejsc, zachowań, brak skomplikowanych zabiegów literackich sprawia, że książkę czyta się szybko i bez odpoczynku.

Ale nie mogę powiedzieć, że jest to czytanie bezrefleksyjne. O nie, historia życia tego Węgra, prostego faceta, rzucanego przez los i cóż, przez odruchy ciała, w różne sytuacje, czasem typowe dla naszych czasów, czasem niespodziewane, naprawdę skłania do przemyśleń.
A że książkę czytałam w oryginale, to nie mogę powstrzymać się od wyrażenia obaw, czy uda się tłumaczowi nie ulec pokusie „upiększenia” jej tekstu, tak, by się wydał odpowiednio ‘artystyczny” nie tyle czytelnikom, co krytykom .
Bo ta opowieść ma siłę dzięki oszczędności środków wyrazu stosowanych przez autora do przedstawienia dziwnych losów współczesnego Europejczyka.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

niemężatka ma być miła: "Excellent Women" Barbary Pym

Czy pisanie to rozrabianie: "Loitering with Intent" Muriel Spark

Bez afirmacji: Krzysztof Varga „Śmiejący się pies"