Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2026

Chłopcy z Kostelca: "Tchórze" Josefa Skvoreckiego

Obraz
  Gdyby nie można było drażnić się przynajmniej słowami, to w ogóle nie byłoby o czym mówić Josef Skvorecky „Tchórze”, Str 23 Mam nie po kolei. W książkach, na dodatek tych przeczytanych. A to było tak: najpierw zdecydowałam się na przeczytanie " Inżyniera ludzkich dusz " Skvoreckiego, po czym dotarła do mnie wiadomość, że "Tchórze" tego samego autora, to jakby prequel "Inżyniera". A że w przeciwieństwie do wyprzedanego "Inżyniera", "Tchórze" wciąż były do kupienia, więc zamówiłam, zapłaciłam i przeczytałam tę książkę czym prędzej. I wreszcie zaczęłam się orientować kim są bohaterowie pokazujących się w "Inżynierze" listów i wspomnień. Chętnych do czytania książek Skvoreckiego namawiam do robienia tego w porządku chronologicznym. Duży plus takiego czytania, to stopniowanie poziomu trudności lektury. Bo "Tchórze" mają znacznie prostszą konstrukcję i mniej rozproszoną fabułę. Tu akcja trzyma się ściśle 6 majowych d...